Jak obiecałam na FB, piszę z Sopotu. Szybko i na temat, żeby nie być zbyt samolubną i nie zajmować się swoimi sprawami przy kompie na wspólnym wyjeździe. :)
Na początek news z dzisiejszego wieczoru, który nas bardzo zaintrygował. Jak w tytule - piersi. A raczej zwykłe cycki. I to dryfujące na wodzie. Po prostu w przystani przy sopockim molo wśród luksusowych łodzi (robią wrażenie, że ach!). Oto i one - cycki pana Maurycego Gomulickiego!
Opis projektu możecie zobaczyć tutaj http://artloop.pl/program/KURORT%3A+Gomulicki.html
Jest to część festiwalu ARTLOOP, który obecnie trwa w Sopocie. Reszta do obejrzenia na ich stronie. Piszę o cyckach, bo to szukanie ich zajęło nam dzisiejszy wieczór. ;)
W Sopocie jestem pierwszy raz na dłużej. Bardzo podoba mi się klimat i architektura. Z jednej strony miejsca, w których czas jakby się zatrzymał, charakterystyczna zabudowa miasta, a z drugiej strony patrząc - odrobina światowych luksusów. I dużo obcokrajowców. Nie będę się rozpisywać, co fajne, co nie, czas na odrobinę zdjęć, a później wracam do "wypoczynku".
Zdjęcie, które mnie zachwyca! Zrobione naszym małym super aparatem ;) Jak łatwo się domyśleć - sopockie molo. |
Pozdrawiamy z Sopotu, niedługo wracamy! :)
I zabieramy się ostro do pracy. Niebawem moje produkty do kupienia w nowym miejscu.
Obserwujcie bloga i mój fan page - szczegóły wkrótce!
super zdjęcia, aż Ci zazdroszczę tego wypadu :))
OdpowiedzUsuńobserwuję i liczę na to samo :)
http://whatilovethemostinside.blogspot.com